Komputery i smartfony to już nie tylko urządzenia, które służą do kontaktowania się, rozrywki czy pracy. Dzisiaj to przede wszystkim nasze przenośne nośniki wspomnień, ulubionej muzyki czy aplikacji, które ułatwiają nam życie. Jeżeli wykorzystujemy je umiejętnie dodatkowo rozwijają nas, dostarczają nam wiedzy i pozwalają usprawnić oraz uporządkować nasze życie. Ale to wie każdy i nie trzeba o tym pisać. Najbardziej jednak zaczynamy doceniać ich wartość, kiedy zaczynają się psuć.

Urządzenia produkowane przez firmę Apple to jedne z najbardziej zaawansowanych, a jednocześnie prostych i szybkich produktów na rynku. Możemy narzekać na cenę i sprzeciwiać się ich polityce, ale kiedy zaczynamy ich używać nie wyobrażamy sobie funkcjonowania bez nich. Są to jednak cały czas „rzeczy martwe”, których naturalnym prawem jest uszkodzenie. Czasem samoistne, a czasem trochę w tym procesie „pomagamy”.

Nie ulega jednak wątpliwości, że kiedy nasz ukochany laptop, na który zbieraliśmy kilka lat przestaje działać wpadamy w panikę. I pomijam fakt braku możliwości dalszego korzystania, ale świadomość, że stracimy wszystkie dane przyprawia o dreszcze.


8000 zł

photo-1455894127589-22f75500213a

Tyle kosztował mój macbook. Ale mój laptop kosztował też cały niewykorzystany urlop przez rok, podczas pracy w salonie play, miesiące odkładania pieniędzy i mnóstwo wyrzeczeń. Kupując go byłam jednak przekonana, że sprzęt za tyle pieniędzy posłuży mi na lata. I owszem dopóki firma apple nie wypuściła błędnej aktualizacji OS X El Capitan, co spowodowało, że mój komputer umarł, a wraz z nim wszystkie zdjęcia, filmy, programy i praca. Bo mimo, że zdawałam sobie sprawę z archiwizacji plików i regularnego robienia backupu, to tym razem nie zdążyłam na czas. Szczerze mówiąc, nie przejęłam się tym za bardzo, wiedziałam przecież, że mam gwarancję na dwa lata.

Problem zaczął się dopiero wtedy, kiedy wróciłam do salonu, w którym zakupiłam macbooka. Chłopcy w salonie Apple w Galerii Mokotów poinformowali mnie, że nic się nie da zrobić i, że stracę wszystkie dane. Mogę oczywiście oddać laptopa w ramach gwarancji, ale czas oczekiwania to dwa tygodnie, przepraszam 14 roboczych dni, ale ze wszystkimi rzeczami na dysku mogę się pożegnać. Najpierw pomyślałam, że żartują, ale po kwadransie przekonywania mnie, że inne rozwiązanie po prostu nie istnieje zaczęłam naprawdę się martwić.


MACLIFE = MACLOVE

zrzut-ekranu-2016-09-15-o-21-02-13

Kiedy wyszłam z Galerii Mokotów siadłam w samochodzie i się rozpłakałam. Na dysku macbooka była nie tylko moja prezentacja na wykład, w którą włożyłam wiele godzin pracy, ale i moje rodzinne zdjęcia, wszystkie dokumenty, praca licencjacka i nie chciałam już nawet myśleć co jeszcze. Idąc jednak za maksymą, że nie ma rzeczy niemożliwych postanowiłam poszukać innego serwisu urządzeń Apple w Warszawie. Tak właśnie trafiłam na firmę MacLife.

Zapłakana i zasmarkana z macbookiem pod pachą weszłam do salonu na Ul. Puławskiej 31. Pan Krzysiek od wejścia powitał mnie uśmiechem oraz słowami: „Co mogę zrobić aby się Pani uśmiechnęła?”. Powiedziałam, że jedyne co może mnie teraz uszczęśliwić to naprawienie mojego laptopa. Po krótkim wyjaśnieniu co się stało, dostałam od Pana Krzyśka odpowiedź: „Proszę wrócić wieczorem wszystko będzie jak przed aktualizacją, a i proszę się uśmiechnąć”.

maclife-logo

Dodam tylko, że przez całą naprawę mogłam śledzić online, co jest właśnie naprawiane, przez kogo i jak długo jeszcze to potrwa.

Jeżeli jest jakaś lista top serwisów, takich do których lubi się wracać to MacLife jest napewno pierwszy na liście. Uwierzcie mi byłam tam nie jeden raz. A to punkty za które najbardziej ich cenię:

  1. Atmosfera i podejście do klienta

  2. Kompleksowość

  3. Czas realizacji

  4. Cena

  5. Pracownicy!

Reasumując, jeśli psuje ci się jabłko: macbook, ipad, iphone, ipod whatever to spokojnie, bo właśnie polecam ci najlepszy serwis tego sprzętu w Warszawie. A jeśli nawet nie zepsuło ci się jabłko to wpadnij do chłopców na przepyszną kawę, bo oprócz sklepu, serwisu to MacLife jest też maleńką uroczą kawiarnią.

www.maclife.pl

 

 

SKOMENTUJ